O oświetlenie po zmroku kaliskich boisk apelują do władz miasta członkowie kaliskiego Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci". Młodzi działacze twierdzą, że chociaż wieczorem pogoda najbardziej sprzyja uprawianiu sportu, jest to niemożliwe ze względu panującą na murawie ciemność.
W ostatnim czasie w Kaliszu powstało kilka wielofunkcyjnych obiektów sportowych. Podczas ich budowy zainstalowano specjalne lampy umożliwiające uprawianie sportu również po zmroku. Zdaniem Młodych Demokratów nie są one używane, chociaż zapotrzebowanie na oświetlenie boisk po zachodzie słońca jest duże, zwłaszcza przy obecnie panujących warunkach atmosferycznych.
W tej chwili temperatura powietrza znacznie przekracza 30 stopni Celsjusza mówi Paulina Bartczak z zarządu S"MD". Są to wspaniałe warunki do plażowania, kąpieli itp. Jednak uprawianie sportu przy tej temperaturze nie jest przyjemne, a może być nawet niebezpieczne dla zdrowia. W takiej sytuacji wszyscy czekają na wieczór, kiedy już nieco się ochłodzi. Zapaleni do sportu ludzie idą wtedy na boisko, zaczynają grać np. w piłkę nożną i po 15-20 minutach muszą zakończyć grę. I wcale nie dlatego, że są zmęczeni. Zapada zmrok i jest już tak ciemno, że nie widać boiska, piłki i zawodników.
Młodzi Demokraci przypominają, że podczas ubiegłorocznych wakacji dzięki włączonym lampom do godziny 22:00 na boiskach przebywało wielu amatorów sportu, którzy uprawiali swoje ulubione dyscypliny. W tym roku jednak nie jest to możliwe.
Skoro oświetlenie nie jest używane, to po co w ogóle je budowano? pyta przewodniczący kaliskiego stowarzyszenia, Juliusz Kowalczyk. Dzisiaj słońce ma zajść punktualnie o godzinie 21:00. Do ciszy nocnej pozostanie więc jeszcze godzina, w czasie której na istniejących w Kaliszu boiskach młodzi ludzie mogliby uprawiać sport, stanowiący często ich jedyną rozrywkę. Apelujemy do władz miasta o szybkie podjęcie kroków, które pozwolą na korzystanie z boisk również po zmroku. Skoro mamy możliwość oświetlenia ich, to wykorzystajmy ją.
Członkowie Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" wystosowali do prezydenta Kalisza list, w którym proszą o włączenie na czas wakacji oświetlenia boisk.
Marszałek Bronisław Komorowski w wyniku głosowania w drugiej turze wyborów prezydenckich zwyciężył zdobywając 8933887 (53.01%)głosów. Serdecznie gratulujemy!

Na przekór animozjom kalisko-ostrowskim działacze PO, Młodzi Demokraci, maratończycy oraz mieszkańcy obu miast wzięli udział w biegu pod hasłem "Zgoda buduje". Był to jeden z elementów kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego, ale również element wzmacniający współpracę Kalisza i Ostrowa Wielkopolskiego.
foto: Arleta Zeidler, Radio Centrum
Bieg odbył się w formie sztafety, jednak niektórzy zdecydowali się zmierzyć z dłuższymi odcinkami. Dwóch biegaczy pokonało cały dystans. Start zlokalizowany był u zbiegu ulic Serbinowskiej i Górnośląskiej w Kaliszu, skąd przez Nowe Skalmierzyce, Czekanów, Lewków i Kołłątajew zwolennicy marszałka dobiegli do Ostrowa Wielkopolskiego. Około godziny 22:00 zameldowali się przy ostrowskim ratuszu.
Każdy z nas włożył w ten bieg sporo wysiłku, jednak przede wszystkim była to znakomita zabawa mówi przewodniczący S"MD" Kalisz i uczestnik sztafety, Juliusz Kowalczyk. Cała trasa była dla mnie zdecydowanie zbyt długa, jednak udało mi się przebiec kilka kilometrów. Dzięki tej imprezie pokazaliśmy, że rzekome animozje między Kaliszem i Ostrowem Wielkopolskim nie istnieją. Przecież przez blisko 30km mieszkańcy obu miast biegli ramię w ramię dla wspólnej idei.
Pokonanie całej trasy zajęło biegaczom nieco ponad 3 godziny. Cały czas towarzyszył im "Bronkobus", sprawdzający się tutaj w roli wozu technicznego sztafety. Ten nietypowy korowód nie pozostał niezauważony przez spotykanych mieszkańców domów położonych przy trasie biegu. Reakcje były różnorodne, ale w zdecydowanej większości pozytywne. Jedni pytali dokąd zmierza sztafeta, inni robili zdjęcia. Często powtarzającym pytaniem było "skąd jesteście?". Wtedy biegacze zgodnie odpowiadali, że z obu rzekomo zwaśnionych miast.
Spory na linii Kalisz - Ostrów rzekomo istnieją od czasów zaborów, co tylko świadczy o ich bezsensowności szczególnie w XXI wieku twierdzi wiceprzewodniczący "Młodych Demokratów" w Ostrowie Wielkopolskim, Jakub Paduch. Aglomeracja kalisko-ostrowska jest doskonałym projektem, który raz na zawsze te animozje może zakończyć w myśl przyświecającego nam szczególnie w tym dniu hasła "zgoda buduje". Mam nadzieję, że ten bieg to tylko początek początku wspaniałej współpracy kaliszan i ostrowian.
Organizatorzy i uczestnicy zapowiadają, że nie jest to ostatni bieg łączący miasta naszej aglomeracji. Sztafeta ta jest kolejnym już wspólnym przedsięwzięciem działaczy PO i S"MD" w Kaliszu i Ostrowie Wielkopolskim.
Ogromnym sukcesem kaliskich uczennic zakończył się finał Konkursu wiedzy o polskim parlamentaryzmie i ludziach tworzących jego historię, organizowanego przez Stowarzyszenie _Młodzi Demokraci_ w Wielkopolsce. Do finałowego etapu zakwalifikowało się troje uczniów z I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka w Kaliszu. Monika Napadłek, Natalia Kurek i Krzysztof Wojtaszczyk pokonali 50 konkurentów i wzięli udział w trzecim etapie, który odbył się w Poznaniu.
Dzień po zmierzeniu się z finałowymi pytaniami Asnykowcy razem z pozostałymi uczestnikami konkursu i Młodymi Demokratami zwiedzali Warszawę. Mieli okazję obejrzeć Łazienki, Pałac Kultury i Nauki, Zamek Królewski oraz przespacerować się Krakowskim Przedmieściem. Ostatnim punktem w programie wyjazdu była siedziba polskiego parlamentu. Uczestnicy konkursu przyjrzeli się z bliska pracy sejmu i senatu, a laureaci odebrali nagrody z rąk wicemarszałka senatu, Marka Ziółkowskiego. Pięcioro najlepszych konkursowiczów będzie miało okazję pojechać do Brukseli i zapoznać się z pracą Parlamentu Europejskiego. W gronie tym znalazły się znalazły się Monika Napadłek i Natalia Kurek z Kalisza. Serdecznie gratulujemy!
Przy okazji Międzynarodowego Dnia Ochrony Zabytków o potrzebie dbania o pomniki historii przypomnieli kaliscy Młodzi Demokraci. Ich uwagę przyciągnął zwłaszcza Most Kamienny, który niedawno uległ uszkodzeniu. Członkowie koła z najstarszego miasta w Polsce zaapelowali także do prezydenta Kalisza o szybką renowację mostu.
foto: Paweł Figiel, Radio Centrum
Ten wspaniały zabytek wzniesiony został w 1825 roku. Przetrwał prawie dwieście lat, jednak ostatnia zima poważnie naruszyła jego konstrukcję. Most Kamienny z punktu widzenia zarówno historii jak i turystyki jest bardzo ważny mówi Damian Spalony. Niestety w ostatnim czasie boryka się ze sporymi kłopotami. Jedna z jego balustrad przechyliła się w kierunku rzeki. Grozi to niestety zawaleniem się części mostu.
W chwili obecnej kaliski zabytek jest zabezpieczony betonowymi płytami, do których przymocowana jest uszkodzona barierka. Jednak to tylko półśrodki. Nie wiemy jednak, na jak długo takie zabezpieczenie wystarczy. Obawiamy się, że jeśli żadne prace renowacyjne nie zostaną podjęte, Most Kamienny może zostać poważnie uszkodzony. Dlatego zwracamy się do władz miasta z prośbą o jak najszybsze przedsięwzięcie kroków, które doprowadzą do stanu sprzed przechylenia się barierki apeluje Mikołaj Wasilewski.
Jednak Most Kamienny to tylko jeden z wielu zabytków Kalisza zauważa przewodniczący S"MD" Kalisz, Juliusz Kowalczyk. Musimy pamiętać także o pozostałych, zwłaszcza o tych, które również domagają się odrestaurowania. Mamy nadzieję, że uda się wygospodarować środki finansowe, które pozwolą na renowację kaliskich zabytków. Dzięki temu przyszłe pokolenia będą mogły cieszyć się dziedzictwem historycznym i cywilizacyjnym swoich przodków.
Akcja kaliskiego koła związana była z świętem Międzynarodowym Dniem Ochrony Zabytków, zainicjowanego w 1983 roku. Jego celem jest prezentowanie i przypominanie społeczeństwu zabytków o szczególnym znaczeniu oraz dbanie o ich stan tłumaczy Paulina Bartczak. My koncentrujemy się dzisiaj na tym ostatnim aspekcie. W Kaliszu, najstarszym mieście w Polsce nie mamy zbyt wielu pomników historii o światowym wymiarze ze względu na pożary, jakie trawiły Gród nad Prosną. Powinniśmy więc doceniać, pamiętać i dbać o te zabytki, które mamy.
Nie jest to ostatnie wystąpienie S"MD" Kalisz w sprawie zabytków. Młodzi Demokraci zapowiadają również upomnienie się o inne zaniedbane pomniki historii w najstarszym mieście w Polsce.
W ostatnią środę odbył się drugi etap Konkursie wiedzy o polskim parlamentaryzmie i wybitnych ludziach tworzących jego historię. Spośród 14 biorących w nim udział uczniów szkół pondagimnazjalnych, siedmiu, którzy uzyskali najlepsze wyniki, awansowało do etapu wojewódzkiego i w nagrodę pojedzie do Warszawy.
Największą wiedzą wykazali się:
1. Natalia Kurek
2. Dominik Krzywik
3. Monika Napadłek
4. Krzysztof Wojtaszczyk
5. Mateusz Obuchowski
6. Łukasz Olejnik
7. Anna Pogorzelska
Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy. Ostatni etap konkursu odbędzie się 8 czerwca 2010 w Poznaniu. Dzień później w Warszawie nastąpi ogłoszenie wyników i rozdanie nagród.
Pomiędzy 5 i 7 marca w Katowicach odbył się XIII Krajowy Zjazd Delegatów Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci". Członkowie młodzieżówki Platformy Obywatelskiej, w gmachu Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego, wybrali nowe władze centralne.
Jedyny dotychczas kaliszanin w Zarządzie Krajowym Młodych Demokratów, Dariusz Grodziński, zakończył działalność ze względu na wiek. W nadchodzącej kadencji koło S"MD" z najstarszego miasta w Polsce będzie miało we władzach centralnych dwoje przedstawicieli. W konwencie zasiadać będzie Joanna Przybylska. Juliusz Kowalczyk został przewodniczącym krajowej komisji rewizyjnej. Jednak wybory Młodych Demokratów nie były jedynym ważnym wydarzeniem katowickiego zjazdu.
Zjazd krajowy był dla mnie bardzo emocjonujący. To tutaj po raz pierwszy mogliśmy zobaczyć debatę z udziałem Radosława Sikorskiego i Bronisława Komoroskiego, dwóch pretendentów do roli kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich relacjonuje sekretarz kaliskiego koła, Joanna Przybylska. Młodzi Demokraci i Platforma zapoczątkowali to, co chociażby w Stanach Zjednoczonych jest oczywistością, czyli prawybory. Mam nadzieję, że ta nowopowstała tradycja rozwinie naszą scenę polityczną, na której możliwość zaistnienia będą mieli różni politycy, a ich wybór zależeć będzie od członków partii. Nie tak, jak to się dzieje w innych ugrupowaniach, gdzie wynik znamy jeszcze przed dokonaniem wyboru. Katowckie obrady poza debatą wnoszą nowe pomysły w działalność Młodych Demokratów i mam nadzieję, że pozwolą nam w jeszcze większym stopniu zachęcać młodych ludzi do działaności publicznej.
Dla Kalisza ten zjazd był szczególny, ponieważ odgrywaliśmy na nim bardzo ważną rolę. Ustępujący, niestety, z zarządu krajowego Dariusz Grodziński był jedną z osób prowadzących obrady. Przygotował również kilka uchwał. Cieszymy się także, że koleżanki i koledzy z całej Polski docenili nasze poczyniania na poziomie lokalnym i wybrali nas do władz. Nasza rola w konwencie oraz komisji rewizyjnej na pewno nie ograniczy się do biernego uczestnictwa w obradach. Postaramy się zorganizować przedsięwzięcia i happeningi realizowane w całym kraju, jak miało to miejsce chociażby w przypadku manifestacji solidarności z Tybetem. Działalność na poziomie centralnym wymaga sporo czasu i wysiłku, jednak koło w Kaliszu na pewno na tym nie ucierpi twierdzi przewodniczący kaliskiego koła Juliusz Kowalczyk.
Kadencja władz krajowych Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" trwa dwa lata. W wyniku wyborów w Katowicach, na stanowisku przewodniczącego pozostał Dariusz Dolczewski z Warszawy.
Pod takim hasłem odbył się happening organizowany przez 62 Drużynę Harcerzy Starszych "Brzoza" we współpracy z kołem Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" w Kaliszu. Punktualnie o 15.30 pod ratuszem zjawiły się dziesiątki kaliszan, którzy ustawili się w kształt ogromnego uśmiechu. Figura najlepiej była widoczna z lotu ptaka. Każdy z uczestników akcji trzymał nad głową niebieskie - symbolizujące oczy - lub czerwone - symbolizujące usta - kartki.
Dzisiejsza akcja była wspaniała. Pokazała ludziom, że naprawdę warto się śmiać, bo śmiech integruje. I nie możemy się tego wstydzić, ponieważ uśmiech jest bardzo potrzebny. Niestety takie wydarzenia w Kaliszu nieczęsto mają miejsce i trudno powiedzieć, czy dzisiejszy flash mob to zmieni. Zrobimy jednak wszystko, żeby tak było podsumowuje z entuzjazmem Tomasz Ołtarzewski.
Happening miał być optymistycznym przekazem, wywołującym uśmiech na twarzach mieszkańców. Jego zamierzeniem było pomóc społeczeństwu odnaleźć jakiś mały drobiazg, który potrafi cieszyć. I to nam się udało.
Medialnie. Cykl czterech spotkań poświęcony jest przybliżeniu Młodym Demokratom tematyki związanej z mediami, a w szczególności z przeprowadzaniem wywiadów. Szkolenia przygotowują również członków kaliskiego koła do publicznych występów przed kamerą. Mam nadzieję, że wiadomości i szczegóły techniczne, które poznajemy w ramach tych zajęć zostaną przez nas owocnie wykorzystane. Mamy już kilka pomysłów na to, by ta nauka nie poszła w las. Jestem przekonany, że przynajmniej jeden z projektów uda nam się zrealizować przewiduje przewodniczący SMD Kalisz, Juliusz Kowalczyk.
Pozytywne doświadczenia ze szkolenia zbierają też pozostali Młodzi Demokraci. Uważam, że zajęcia te przydadzą mi się w przyszłości, ponieważ dowiedziałem się tu o wielu przydatnych rzeczach np. na temat dzisiejszych mass mediów. Dzięki temu będę gotowy na ewentualne pytania zadawane przez dziennikarzy. Poszerzyłem również swoją wiedzę dotyczącą rozwoju kina i mediów na przełomie lat twierdzi Sławomir Błaszyk.
Celem szkolenia jest wszechstronne przygotowanie do wystąpień publicznych w mediach, jak i przed audytorium na żywo. Dla większości z nas pierwszy kontakt z kamera jest stresujący i dlatego podczas tych spotkań chcemy zmniejszyć to niepożądane odczucie. Sądzę, że kaliscy Młodzi Demokraci po tym treningu będą znacznie lepiej kreować swój wizerunek medialny podsumowuje Joanna Przybylska, sekretarz kaliskiego koła.
Nie jest to pierwsze szkolenie, jakie odbyli Młodzi Demokraci z najstarszego miasta w Polsce. Mają już za sobą zajęcia dotyczące poprawnego wysławiania się i przemawiania, planują też zapoznanie się z podstawami języka migowego.
53 uczniów z trzech kaliskich szkół ponadgimnazjalnych: III Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika, IV Liceum Ogólnokształcącego im. Ignacego Jana Paderewskiego oraz I Liceum Ogólnokształcącego im. Adama Asnyka zmierzyło się z pytaniami przygotowanymi przez Młodych Demokratów. Kaliscy licealiści zainaugurowali zmagania w Konkursie wiedzy o polskim parlamentaryzmie i wybitnych ludziach tworzących jego historię. Wszsycy uczestnicy uzyskali dobre wyniki, ale do etapu miejskiego zakwalifikowała się tylko piętnastka:
1. Krzysztof Pogorzelec 33 punkty (IV LO)
2. Kamil Kucharski 28 punktów (IV LO)
3. Dominik Krzywik 28 punktów (IV LO )
4. Anna Pogorzelska 28 punktów (IV LO)
5. Mateusz Obuchowski 28 punktów (III LO)
6. Marta Krulak 27 punktów (III LO)
7. Natalia Kurek 26 punktów (I LO)
8. Marcin Bratek 26 punktów (IV LO)
9. Krzysztof Wojtaszczyk 25 punktów (I LO)
10. Monika Napadłek 23 punkty (I LO)
11. Kinga Grzelak 23 punkty (III LO)
12. Małgorzata Jarzębska 22 punkty (I LO)
13. Mateusz Kołton 22 punkty (III LO)
14. Łukasz Olejnik 22 punkty (III LO)
15. Adrianna Pewniak 16 punktów (I LO)
Wszystkim serdecznie gratulujemy. Etap miejski odbędzie się w 31 marca 2010 (dokładny termin zostanie jeszcze ustalony) w Biurze Parlamentarnym PO RP przy ulicy Asnyka 50a w Kaliszu.
Komisja konkursowa w składzie: Joanna Przybylska, Karolina Przybylska, Juliusz Kowalczyk, Łukszasz Wielicki.Stowarzyszenie "Młodzi Demokraci" w Wielkopolsce organizuje konkurs wiedzy o polskim parlamencie i wybitnych ludziach tworzących jego historię. Jego celem jest poszerzenie wiedzy na temat historii polskiego parlamentu, współczesnej roli, znaczenia i funkcjonowania Senatu i Sejmu, a także przybliżenia młodzieży postaci związanych z historią parlamentaryzmu.

Konkurs skierowany jest do uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Zwycięzcy etapu miejskiego w nagrodę zwiedzą Sejm i studio TVN. Laureaci na poziomie regionalnym pojadą do Brukseli. Wyniki będą na bieżąco publikowane na stronie internetowej naszego koła. Pierwszy etap odbywa się 25 lutego w godzinie ustalonej przez szkołę. Szczegóły konkursu znajdują się: tutaj. W razie dodatkowych pytań należy się kontaktować z koordynatorem konkursu w Kaliszu, JoannąPrzybylską joanna_290189@wp.pl
Być może będzie to realne już w 2012 roku. Zabiegają o to członkowie kaliskiej Platformy Obywatelskiej wespół z kołami Stowarzyszenia Młodzi Demokraci w Kaliszu i Ostrowie Wielkopolskim. Przkonaliśmy do tej akcji prezydentów obu miast. Jeśli naszej aglomeracji uda się uzyskać to zaszczytne miano, to za dwa lata na jej będą się odbywać skierowane do młodych ludzi happeningi, imprezy czy turnieje związane z trzema blokami tematycznymi: sportem, kulturą i zagadnieniami społeczno-politycznymi.
Jestem przekonany, że wspólnym wysiłkiem organizacyjnym obydwa miasta są w stanie sprostać temu przedsięwzięciu mówi Paweł Czubak, pomysłodawca kalisko-ostrowskiej kandydatury. Obecną stolicą młodzieży jest Turyn. Czy w 2012 roku będzie to aglomeracja na południu Wielkopolski dowiemy się w kwietniu, kiedy nasz wniosek rozpatrzy Młodzieżowy Parlament Europejski.
Ósmy raz z rzędu kaliskie koło Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" zagrało wspólnie z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy. Podobnie jak w poprzednich latach zorganizowaliśmy własny sztab.
Pogoda z pewnością nie zachęcała do wyjścia z domu, jednak podobnie jak wielu innych wolontariuszy zbieraliśmy pieniądze na bardzo szczytny cel. Do puszek siedemnastu Młodych Demokratów trafiło łącznie 5369,28 złotych. Jest to zdecydowanie największa kwota, jaką kiedykolwiek udało nam się uzyskać. Mamy jednak nadzieję, że za rok i nam, i Orkiestrze uda się pobić kolejny rekord zapewnia szef sztabu i kaliskiego koła, Juliusz Kowalczyk.
SMD Kalisz miało też swój symboliczny wkład w licytacje przedmiotów. Przed świętami Bożego Narodzenia przyznaliśmy Annie Majewskiej rózgę za jej poczynania w minionym roku. Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury postanowiła przekazać to wyróżnienie na cele Wielkiej Orkiestry. Rózga została zlicytowana za 50 złotych.
9 stycznia 2010 roku Młodzi Demokraci z całej Wielkopolski wybrali nowe władze regionu. Do Poznania wybrała się również jedenastoosobowa reprezentacja kaliskiego koła. Wybory zaszczycili swoją obecnością również parlamentarzyści i samorządowcy Platformy Obywatelskiej oraz byli członkowie naszego stwarzyszenia
Ustępującego z funkcji przewodniczącego Marcina Małyszczyka zastąpiła była przewodnicząca poznańskiego S"MD", Marta Janas. W nowym zarządzie Regionu Wielkopolskiego znaleźli się również kaliszanie. Wiceprzewodniczącym został Juliusz Kowlczyk, natomiast funkcję skarbnika przejęła Joanna Przybylska. Oprócz nich władzę w województwie sprawować będą również Bartosz Mirowski z Piły, Danuta Łuczak-Wojszwiłło i Krzysztof Kłoskowski z Poznania, Karolina Śliwińska-Szkudlarek z Ostrowa Wielkopolskiego, Tomasz Piaseczny z Konina oraz Hubert Kozanecki z Gniezna.
Przedstawiciele S"MD" znaleźli się również w innych strukturach Wielkopolski. Czworo z nich weszło w skład Konwentu Wojewódzkiego. Są to Paulina Bartczak, Justyna Rzeźniczak, Damian Spalony i Mikołaj Wasilewski. Regionalną reprezentację Grodu nad Prosną dopełniają Paweł Czubak i Dariusz Pęchorzewski, którzy będą kierować pracami sądu koleżeńskiego i komisji rewizyjnej.
Walne zgromadzenie wybrało również delegatów na Zjazd Krajowy, który odbędzie się na początku marca na Śląsku. W skład przedstawicieli S"MD" Wielkopolska wejdą Joanna Przybylska, Dariusz Grodziński, Juliusz Kowalczyk i Mikołaj Wasilewski z Kalisza.
Rózgi za zaniedbania i uchybienia w działalności oraz działanie na niekorzyść miasta przyznali członkowie kaliskiego koła Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci". W tym roku wyróżnieni zostali dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury, Anna Majewska oraz wiceprezydent Kalisza, Daniel Sztandera.
W ostatnich dniach mamy wiele wspólnego ze Świętym Mikołajem. Obdarowaliśmy już prezentami dzieci z Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Kaliszu. Teraz przyszedł czas na rózgi. Chcielibyśmy jednak zaznaczyć, że nie mamy zamiaru przyznawać ich za poczynania polityczne. Skupiliśmy się na zaniedbaniach i uchybieniach dotyczących pracy osób lub instytucji w minionym roku mówi sekretarz kaliskiego koła, Joanna Przybylska.
Pierwszą z osób "wyróżnionych" była dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Kaliszu - Anna Majewska. Młodzi Demokraci zarzucili jej przypisywanie sobie imprez kulturalnych organizowanych przez inne osoby. MOK odpowiada za wiele wystaw, koncertów czy festiwali. Niestety, często tylko na papierze. Naprawdę niewielka pomoc w przygotowaniu jakiegoś przedsięwzięcia, jak choćby udostępnienie akustyka sprawia, że instytucja kierowana przez Panią Majewską traktuje je jako swoje. Mamy nadzieję, że te nieuczciwe praktyki zostają ukrócone apeluje Paulina Bartczak. Jednak inne poczynania pani dyrektor również budzą poważne wątpliwości. Mogliśmy się o tym przekonać podczas Festiwalu Muzycznego "Gramy nad Prosną". Przedstawiciele odpowiedzialnej za kulturę w naszym mieście jednostki nie byli jedynymi osobami odpowiedzialnymi za to muzyczne wydarzenie. Niestety pozostali członkowie komitetu organizacyjnego, łącznie z pomysłodawcą "Gramy nad Prosną", zostali przez dyrektor Majewską bezpodstawnie wyłączeni z przygotowania festiwalu.
Daniel Sztandera - wiceprezydent Kalisza, odpowiedzialny między innymi za inwestycje drogowe, również otrzymał od przedstawicieli S"MD" rózgę. Na początku roku prezydent Sztandera wmawiał nam, że nie staranie się o zewnętrzne dotacje na inwestycje nie jest czymś błędnym. Ale czemu nie zwiększyć budżetu, czemu nie pozyskać większej ilości pieniędzy, jeśli jest to możliwe, a przykład innym samorządów pokazuje, że również nietrudne do zrealizowania? Od dawna planuje się przedłużenie obwodnicy Nowych Skalmierzyc do ulicy Poznańskiej. Na tę inwestycję miasto próbowało pozyskać dofinansowanie. Niestety pieniędzy na ten cel nie otrzymamy. Rozumiemy, że projekty innych miast mogły być lepsze. Kalisz przegrał - zdarza się. Jednak wniosek naszego miasta został oceniony najgorzej ze wszystkich złożonych, a co za tym idzie był najsłabszy. Na taką ujmę zwyczajnie nie możemy sobie pozwolić uzasadnia Mikołaj Wasilewski, skarbnik S"MD" Kalisz.
Młodzi Demokraci zaznaczają, że nie są to jedyne osoby, w których działaniach można dopatrzyć się nieprawidłowości. Jednak w przypadku dyrektor Majewskiej i prezydenta Sztandery były one największe.
Stowarzyszenie Młodzi Demokraci 2009. Wszelkie prawa zastrzeżone.